Tag archive

sprzedawca

Śmieszne słowa: gablotka

kategoria: Przemyślenia autor:

No pękam ze śmiechu, gdy ktoś mi pokaże coś w gablotce! On po kolei pokazuje paluchem i mówi: „o tu jest, w tej gablotce” a ja zrywam boki jak dziecko.

Sprzedawca patrzy na mnie jak na idiotę, no ale nic przecież nie powie, nie opierdoli mnie, bo chce coś sprzedać. No chyba, że w gablotce (no, nie mogę!) jest jakaś taniocha albo tandeta, to sprzedawca, a najczęściej i właściciel tej bazarkowej wystawki pogoni Cię w diabły już przy drugiej salwie śmiechu. Za trzecią da Ci w ryja. Ale kiedy pójdziesz do ekskluzywnego butiku, jubilera czy perfumerii to nikt Ci nie zwróci uwagi, uśmiechnie się nawet razem z Tobą, udając, że wie co cię tak rozbawiło, może nawet będziecie się wspólnie zaśmiewać. Często pokazuj przy tym portfel albo wyciągaj i chowaj kartę, żeby zanęcać Twoją rozbawioną rybkę. Tylko żeby to była jakaś platyna albo złota, nie próbuj z tą z delfinkiem z mBanku, bo od razu się połapią że jesteś chytrusem i biedakiem i nic u nich nie kupisz. Wtedy za kolejną obśmianą gablotką zostaniesz zawinięty przez ochronę. Gablotka (he!), ile to kłopotów może przynieść. Żeby Was nie zmyliło, że bawi mnie widok takiego ekspozytora, to przecież tylko kilka sklejonych tafli szkła, tworzywa, drewna lub metalu. Po prostu melodyjność i pewna infantylność tego słowa poprawia mi natychmiast humor.

Czytaj dalej

Idź na Górę
Przejdź do paska narzędzi